Pośpiech był taki, że nawet panie wymyśliły nowy sposób suszenia, żeby przyspieszyć proces. Na koniec zrobiłyśmy pamiątkowe zdjęcia i improwizowaną wystawę prac, obiecaną mamy wraz z wernisażem, we wrześniu. Wtedy zaprosimy wszystkie uczestniczki z ich pracami!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz