29.7.09

koniec kursu!!! do zobaczenia we wrześniu!!!

Dziś, jako że był to ostatni dzień, każda z pań chciała wyprasować i zabrać do domu swoją pracę. Niektóre panie nie zdążyły i musiały pożegnać się z nimi...aż do września. Wtedy ruszy już całoroczna pracownia batiku, "otwarta", dla "zielonych" i wtajemniczonych.
Do deski i żelazka ustawiła się godzinna kolejka a nad wszystkimi unosiły się opary wosku.














Na koniec zajęć zrobiłyśmy mini wystawę batików wyprasowanych, pamiątkowe zdjęcia i potem każda z pań wróciła do prasowania i zajęcia przeciągnęły się do późna...

Na zdjęciach widać między innymi prace mojej przyjaciółki i jej córeczek! A także prace Sylwii....Indiankę, Nepalkę, Mongołkę? Wszystkie jedyne i piękne!!!

Brak komentarzy: